El'kabat napisał(a):

Filipski, ale tak abstrahując od samego zamysłu zakupu spółki i przesłanek.
Czas biegnie nieubłaganie i niedługo piłkarze zaczną odchodzić z klubu i tych terminów nie przeskoczymy.
Kiedy finalnie myślisz, że ta cała szopka się skończy ? Z drugiej strony, jeżeli faktycznie cała Polska się temu procederowi skrzętnie przygląda i nikt nie jest w stanie wyhaczyć, gdzie jest cały szkopuł - to może być to aż tak dobrze przygotowane ? Kiedyś, ktoś musi w końcu pewnymi faktami się pochwalić i dowiemy się chociaż niewielkiej garści informacji, co co w tym cały zamieszaniu chodzi.
|
Szybko. Myślę, że przed Nowym Rokiem. I za to trzymam kciuki.
Co do "wyhaczania szkopułów" - z całym szacunkiem dla "całej Polski", ale tu liczy się tylko opinia nowego właściciela. Który, w przeciwieństwie do nas wszystkich, nie żyje tylko Wisłą. Co, moim zdaniem, nawet lepiej dla Wisły.
heoij napisał(a):

|
Na obecną chwilę bardziej bym się skłaniał do tego co Padre wkleił niż wyobrażeń Filipskiego:
|
Ojej... Nie tylko Stanowski robi sobie clickbait, ale nawet jacyś prawnicy, którzy nie mogąc się reklamować, piszą sobie blogi. No dobrze, niech i tak będzie.
Ech, miał być ostatni post - widzicie, okazało się, że jednak jestem niewiarygodny
@Revenge_vo2
Nic mi nie wiadomo o tym, aby przelew był wstrzymany. Co więcej, widziałem dokument, który pozwala mi tu pisać to, co piszę od popołudnia. Nie mam miejsca przy stole na tym etapie, więc nie wiem, jak sprawy stoją. Nie mam wglądu w tok rozumowania inwestora, jednak nie spodziewałbym się wstrzymania przelewu. Ale skoro jedna strona może bezkarnie milczeć i przeciągać linę, to może druga też widzi w tym jakąś korzyść?
Ustalmy jedno - żaden z nas nie widział umowy. Bez znajomości jej treści możemy się wszyscy łapać za słówka oraz łapać za nie innych.