Wyświetl pojedynczy post
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14356
Stary 29.12.2018, 00:44
filipski napisał(a):Wyświetl post
Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.
Zakładając, że w tym co piszesz jest cień prawdy. I, że rzeczywiście to co obecnie oglądamy nie jest spektaklem, który miał tylko dotychczasowym władzom dać czas. I, że abstrahując od intencji Ly Wanny oni rzeczywiście chcą klub przejąć. Jedna rzecz w tym co piszesz mi się nie spina.
W papierach Wisły jest dramat, były robione "wałki" Co więc bym robił na miejscu MS i reszty? Dokładnie to co dzieje się teraz. Zorganizował cyrk mający rozmyć odpowiedzialność, po kilku dniach informujemy, że z jakiś powodów nie wyszło i gramy opcję startu 0. Znalezienie do takiej akcji słupów trudne by nie było. Po co więc nie tylko negocjować, ale podpisać umowę o sprzedaży z kimś z zewnątrz z którym nie jesteśmy dogadani na zamiecienie nieprawidłowości pod dywan? Sorry, ale elementarna logika nie wytrzymuje tutaj krytyki.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując