W praktyce działań typu mergers & acquisitions wszelkiego typu umowne klauzule poufności dotyczą nie tylko zakresów podmiotowych, ale i przedmiotowych.
Po polsku: nie chodzi tylko o to, kto ma milczeć, ale przede wszystkim o czym. W umowach nie zapisuje się dlaczego ma milczeć, a - moim skromnym zdaniem - to jest w tej sprawie kluczowe i najsmutniejsze.
No ale już, zamykam się, bo co bardziej kumaci na tym forum nałożyli na mnie jednostronną klauzulę milczenia
