- Z panem Ly jest kontakt o tyle utrudniony, że leci do Nowego Jorku, gdzie wyląduje wieczorem polskiego czasu. Wiem, że w sprawie przelewu pan Ly był wczoraj w banku i z tego, co nas informował, księgowy Wisły ma otrzymać w terminie potwierdzenie przelewu. Na dzisiaj tylko tyle wiadomo, ja również czekam - dodaje p.o. prezesa Wisły."
Obstawiam, że będzie niestety tak jak to napisał Pele77 wyżej.