Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13938
Stary 27.12.2018, 18:53
MaLk napisał(a):Wyświetl post
W tym sezonie, jak dotąd, średnia PP + ESA jest na poziomie 13 tys. Przy przedpłatach za stadion i uwzględniając różnice w stawkach VAT, na przepływach może co drugi mecz kończył się odczuwalnym zwiększeniem stanu środków na koncie. Łącznie przez tę rundę organizacja meczów wygenerowała może z 1-1,5 mln zł (uwzględniając zbiórkę kibiców) dodatkowej gotówki, co nie wystarcza nawet na sfinansowanie 2 miesięcy kosztów funkcjonowania klubu.

Praktycznie wszystkie pieniądze, które wpłynęły po zakończeniu ubiegłego sezonu i na początku tego, poszły na spłatę zaległości i nie mogły być przeznaczone na bieżącą działalność i co do tego chyba wszyscy się zgadzamy. Klub musiał więc finansować się z tego, co wpływało "na bieżąco". A tutaj mamy tylko bilety i reklamy meczowe (nie wiadomo w jakiej skali).

W dużym skrócie oznacza to, że wpływy z biletów nie rozwiązały kompletnie żadnego problemu klubu, a twierdzenia o tym, że drużyna nie dostawała pieniędzy, bo nie było z czego, są w sumie nawet wiarygodne.

Oczywiście wiadomo, że doprowadziły do tego idiotyczne - z perspektywy czasu - decyzje zarządu. Ile w nich było świadomego działania na szkodę spółki i wyprowadzania środków do krewnych i znajomych królika, a ile dyletanctwa, pobożnych życzeń transferowych i nieumiejętności obsługi excela, pewnie nigdy się nie dowiemy...


Statystycznie, drogi kolego, statystycznie. Tylko że nikt pieniędzy wpłaconych za karnet czy reklamy z góry w lipcu nie będzie trzymał na proporcjonalnie osobnym budżecie meczowym aż do meczu grudniowego... Więc liczenie "meczowe" jest ze swojego założenia błędne przy prowadzeniu klubu, a jeśli ma sens, to tylko właśnie w kontekście bieżących wpływów i bieżących wydatków związanych z organizacją meczu.

W takich sytuacjach wychodzi po prostu kto ma jakieś pojęcie o prowadzeniu klubu, a komu się tylko wydaje, że ma... a potem kończy się tak, jak w Wiśle. Zarządowi też się wydawało.
Jest jeszcze jedna uwaga, za karnet wychodzi za jeden mecz taniej niż w przypadku kupna w kasie. Do tego trzeba wziąć pod uwagę mecz w PP i mecze w poniedziałki, mecze z dennymi rywalami kiedy koszty pozostają takie same a frekwencja spada. Z miesiąca na miesiąc to są odczuwalne sprawy.
Te idiotyczne mecze poniedziałkowe to jest jawny sabotaż na klubach i kibicach, bo frekwencja zwykle jest żenująca i wpływy z praw telewizyjnych mniejsze...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując