|
W największym ogóle kupuje nas fundusz inwestycyjny(oczywiście czekamy na kasę).
Podstawowym celem funduszu jest inwestowanie i przynoszenie zysku.
Jeśli chodzi o nabywany produkt tj Wisle, kupowane jest zadłużenie, tragiczny PR wokół, fatalne niegospodarne zarządzanie. Największym jednak kamieniem u szyji jest wspomniany PR, nikt nie chce być utożsamia z patologia.
Z drugiej strony, kupują nadal, żywa markę i spory rynek, jak pokazuje ostatni miesiąc cholernie medialna(czas antenowy, artykuly na portalach i w prasie, tutaj nie przestrzele jeśli oszasuje to na kilkanaście milionów PLN... W MIESIAC)
Scenariusz optymistyczny. Co jeśli Boniek, Stanowski, Lesniodorski maja rację w 1 kwestii... tego, że wzięcie Wisly w dołku to dobra inwestycja a kwota zadłużenia to tak naprawdę drobne nawet dla średnich graczy.
Vanna i spółka czyszcza klub ale utrzymują w Eklasie, to nie jest duży nakład. Następuje odcięcie od bandyterki. I... sprzedają dalej z zyskiem. Tutaj zapewne ktoś powie dlaczego już teraz nikt się nie zgłosił, odpowiadam: jaka mamy pewność, że ktoś szukał lub wiedział GDZIE I JAK szukać, sądzę że było wręcz odwrotnie.
Ostatnio edytowane przez MB1906 : 26.12.2018 o godz. 16:11.
|