|
Może przestańcie słuchać Stanowiącego o innych stronniczych dziennikarzy. Gdy Boniek wpierdala się do pracy selekcjonerów, to żaden złego słowa na niego nie napisze. Gdy w wyborach na prezesa chciał wziąć udział Wojciechowski, to na weszło pojawił się artykuł o tym, jak dobrym zarządcą i biznesmenem jest Boniek, który kasy dorobił się na kopaniu piłki, a jak słabym miliarder Wojciechowski. Stanowski sam przyznał, że kupno klubu to okazja i nawet ma jakiegoś znajomego, który by chciał Wisłę kupić.
Kupno Wisły, tak by wyszła na zero, za 5 baniek euro to mega okazja. Tym bardziej, że wchodzi 2 liga europy, z której łatwiej będzie wyciągając dobrą kasę. Plan budowy akademii, przy klubie z takimi tradycjami i tyloma wychowankami w Ekstraklasie, w kraju, w którym zafascynowanym piłka, gdzie poważnych akademii piłkarskich jest kilka to też samograj.
Że Pietrowski i ten Szwed nie są zbyt godni zaufania? Przypomnę, że
przez ostatnie 2 lata prezesem Wisły była papuga Miśka, piłkarze życzyli zdrowia bandziorowi, a w kasach pracowały osoby skazane za zabójstwo.
|