|
Tak naprawdę to nie wiadomo kto to jest i co to jest. Na tą chwilę jest to jakiś potencjalny inwestor, który chce zainwestować w klub, który wisi miastu kasę. A Majcher po spotkaniu z tym inwestorem, z głupkowatym uśmieszkiem do mediów mówi o nim: ten skośnooki...po czym stwierdza, że jednak wygląda to poważnie...przecież jakby się przez coś takiego kontrakt wywalił to powinno się gościa przed sądem postawić.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
|