wiesz naszym, uważam że bardziej nasz jest Vanna Ly jeżeli wyłoży kasę na Wisełke niż komuch majchrowski, który Wiśle nigdy nie pomógł i nie pomoże a podejrzewam że najchętniej to by tą Wisłe do grobu wpędził a stadion zaorał. Nie obchodzi mnie w tym przypadku że jeden jest Polakiem-Rodakiem a drugi z Kambodży. Oczekuje od niego troche szacunku do naszego przyszłego dobroczyńcy (oby). Nie szanując jego nie szanuje także Wisły, a jego nastawienie do Vanny, niejako mówi dużo o jego nastawieniu do Wisły. Oni są naszą ostatnią deską ratunku, jeżeli nie oni to w najlepszym wypadku stracimy cały skład i będziemy grać juniorami.. A w najgorszym lecimy z ekstraklasy do IV ligii odrazu. Nie podoba mi się jak dwójka panów jest traktowana przez dziennikarzy czy Majchrowskiego, robią wszystko zeby ich zniechęcić; do Polski, do Krakowa i do Wisły. Osobiście mam nadzieje że Pietrowski nie przekazuje im tego w jakim tonie o nich wypowiadają się media, czy w jaki sposób Majchrowski nazwał Vanne. Sam szydziłem trochę na początku, ale stwierdziłem że dam im szanse do 28 grudnia, bo co mi zostało? Z całego serca marze o tym żeby Vanna i jego wspólnik zamknęli pyski wszystkim pseudo dziennikarzom którzy najchętniej by już zatańczyli na grobie Wisły. Mogą to zrobić w bardzo łatwy sposób, po prostu przelewając wypowiedzi medialne na fakty; wysłanie 12 milionów zawodnikom, super odjebany obóz dla zawodników w Turcji, konferencja prasowa w której ze szczegółami opowiedzą o planach związanych z Wisłą i miastem... Te 3 rzeczy by już zamknęły morde, dobitką i taką wisenką na torcie byłyby te 4-5 transfery które zapowiadał pietrowski.