@AOT:
Po pierwsze cały czas odnoszę się do całokształtu wypowiedzi Jacusia, tj. mój pierwszy kontakt z nią, to odsłuchanie nagrania na którym padła. I od razu jak ją usłyszałem, to mną "zatrzęsło". Więc nie rozmawiamy o czymś, co ktoś mi wmówił, tylko o moich własnych odczuciach w stosunku do sposobu, w jaki Jacuś to powiedział.
A skoro czujesz dyskomfort, to lepiej odpuść sobie tą rolę "advocatus diaboli"
No i wzajemnie, Wesołych Świąt.