AOT napisał(a):

Adasss - nie motam się, nie wiem o co ci w sumie chodzi.
Mam wrażenie natomiast że to JM się zamotał, nie wiedział w tamtym momencie jak określić głównego aktora i pierwsze co przyszło mu do głowy to "skośnooki". Nadal nie widzę w tym nic obraźliwego. Niefortunne może tak, ale obraźliwe? Come on.
|
Nie "come on", tylko jak bym coś tak protekcjonalnego i lekceważącego usłyszał o sobie w prywatnej rozmowie to bym się nieźle "zagotował". A my tu nie rozmawiamy o żadnej prywatnej rozmowie, tylko o oficjalnej wypowiedzi do mediów, które zresztą od razu ją zauważyły i podkreśliły. Oni wszyscy też robią "z igły widły"? Zresztą ta jego wypowiedź świadczy chyba o tym, że po kolejnych wygranych wyborach Jacuś czuje się już niemal bogiem.