Jeżeli inwestorzy są poważni to musiała być dymisja obecnego Zarządu i ustawienie swoich zaufanych ludzi w klubie przed wykonaniem przelewu. Wyobrażacie sobie przelać 12 mln zł komuś komu nie ufacie? Przecież kasa mogłaby się rozpłynąć w powietrzu , jak Sarapata przez ostatnie dni. Myślę że "potencjalni inwestorzy" mają doskonałą wiedzę, kto stoi po drugiej stronie.
W bajki o księciach z Kambodży, znajomości z Bońkiem i Papieżem nie wierzę.
Przekonują mnie za to fakty. A pewne z nich są ciekawe.
1) Majchrowski informuje jako jeden z pierwszych o przejęciu klubu (musiał dostać info ze Szwajcarii - ciekawe od kogo?). Agencje zagraniczne np. Reuters powoływały się na prezydenta że doszło do zmiany właściciela.
2) Po co prezydent miasta spotyka się w sobotę z "potencjalnym inwestorem" klubu z którym nawet prezydent nie sympatyzuje?
Odpowiedź jest jedna: Majcher wyczuł kasę, wyczuł interes i on o wszystkim wiedział już wcześniej.
3) Wpadka o gruntach TF. Wygląda że Majcher powiedział za dużo dziennikarzom, ale trzecim do interesu będzie TF i oczywiście że będą zaprzeczać - interesy lubią ciszę.
Reasumując. Jestem dobrej myśli po dzisiejszym dniu. Jest to przejęcie klubu z Miastem i być może z Tele-Foniką w tle.
PS. Odnośnie wyglądu i zachowania Szweda i Pietrowskiego też im nie ufam i nie wierzę, ale najwyraźniej ufa im Pan Vanna Ly. Najpóźniej 28 grudnia wszystko się wyjaśni. Trzymamy kciuki, tyle możemy zrobić
