|
@Stelio. Niestety musiałem się doczepić do ubioru, bo dress code w biznesie od razu pozwala na wstępie założyć czy się ma do czynienia z poważnym graczem czy też nie. Tak samo patrzyłem na Jakuba M., który co prawda ubierał się ładnie, ale porozpinane pod szyją na trzy guziki koszule od razu zdradzały z kim ma się do czynienia. Wystarczy porównać szyty na miarę, ale bardzo dyskretny garnitur Prof. Majchrowskiego do złotych łańcuchów i koszul z rękawami o 20 cm za długimi u Panów inwestorów, żeby widzieć o co chodzi. Szacunek przy okazji dla prof. Majchrowskiego za zachowanie powagi i grzeczne podsumowanie spotkania. No wypsnęło mu się to niepoprawne politycznie określnie azjaty, ale można wybaczyć. Od 95 roku chodzę na Wisłe i takiego cyrku to przysięgam, ale jeszcze nie widziałem. Jak ktoś ładnie napisał: Zarząd mógł wybrać upadek, albo hańbę - wybrał hańbę, a upadek i tak sam przyjdzie.
|