wklejam z gazeta.pl fachową analizę tego co mamy myśle że warto się zapoznać jak ktoś jeszcze nie wie lub nie dotarło do niego
Jeśli zebrać wszystkie sprawdzone lub przekazywane informacje dotyczące prawdopodobnego inwestora Wisły, to wyłania się dziwny obraz. Vanna Ly to kambodżański biznesmen, którego w ojczyźnie nikt nie zna, członek rodziny królewskiej, która się do niego nie przyznaje i krezus, który siedzibę firmy ma w domku na wsi.
REKLAMA
Wszystkiego nigdy pewnym być nie można, ale rozum przy informacjach uzyskiwanych lub rozpowszechnianych odnośnie potencjalnego właściciela Wisły â Vanna Ly, zaczyna mieć kłopoty. Tajemniczy Azjata za pośrednictwem swojej spółki (Alelega) ma nabyć 60 proc. udziałów w Wiśle Kraków, a razem z Noble Capital Partners wyłożyć najpierw 12,2 mln złotych, w bliższej perspektywie kolejnych kilkanaście milionów, a według zapewnień Adama Pietrowskiego -- który go do Krakowa sprowadził âw 2019 roku ekipę z Reymonta wesprzeć nawet 100 milionami złotych.
Od prestiżowego hotelu...
Zaczęło się od spotkania w Szwajcarii - delegacja Wisły Kraków udała się do reprezentacyjnego hotelu Schweizerhof Zurich w centrum Szwajcarii. Doba hotelowa w jednoosobowym pokoju zaczyna się tam od tysiąca złotych. Informacje przekazywane potem na Twitterze, że Vanna Ly na to spotkanie się spóźnił, bo jechał pociągiem, też nie niepokoiły. Hotel położony jest 100 metrów od kolejowego dworca, więc ze szwajcarskich kolei korzysta pewnie sporo jego gości.
Kolejne doniesienia obraz Vanny Ly jednak mąciły. - On jest członkiem rodziny królewskiej i nie udziela się publicznie. Unika prasy i mediów â mówił Sport.pl Adam Pietrowski. Ta druga informacja potwierdza się przy każdej próbie korzystania z wyszukiwarki internetowej. A pierwsza?
REKLAMA
"Królewska rodzina w Kambodży zaprzecza, że ma cokolwiek wspólnego z Vanny Ly. Nie wie też nic o jego interesach w tym kraju" â sprawdził i napisał na Twitterze Szymon Jadczak, dziennikarz TVN.
O transakcji Ly Vanny niby coś słychać w Kambodży, ale dziennik "The Phnom Penh Post" określa go jako biznesmena "dotąd w kraju nieznanego".
Być może dlatego, że ten w Azji raczej nie mieszka. Jest też obywatelem Francji i od 2014 roku prowadzi tam swoją firmę zajmującą się doradztwem biznesowym. Gdybyśmy jednak udali się do VI Dzielnicy Paryża, na ulicę, gdzie oficjalnie mieści się siedziba firmy, widoków z futurystycznego La Defense się nie spodziewajmy. Jest tam stara kamienica z barem i fryzjerem na parterze.
Siedziba Vanny Ly w Paryżu.Kacper Sosnowski
REKLAMA
Ale to chyba i tak lepsza opcja niż ta, którą Mats Hartling - współudziałowiec Vanny Ly - uskutecznia w Londynie. Za lokum swego Noble Capital Partners na Mount Street 106 w stolicy Wielkiej Brytanii wybrał sklep z cygarami. Szwed, jak twierdzi, pełni obowiązki dyrektora spółki, chociaż wpisy w rejestrach informują, że zrezygnował z tej funkcji w październiku 2017.
Reporter RMF FM, który odwiedził jego cygarową siedzibę, uzyskał informację, że Hartling "pojawia się w swoim biurze raz w tygodniu, załatwia swoje sprawy i znika".
... po siedzibę na wsi
Alelega Luxembourg SĂ.rl (z kapitałem zakładowym 13 600 euro) ulokowana jest natomiast w Rombach, miejscowości w zachodnim Luksemburgu, która liczy kilkuset mieszkańców. Vanna Ly urzęduje w jednym z dwupiętrowych domków na Route de Bigonville. Ma dwa kroki do pubu i restauracji. W ostatnich latach kilka razy zmieniał siedzibę swej firmy.
Więcej:
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,24...esmen-bez.html