Wyświetl pojedynczy post
Okienko
Junior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13299
Stary 21.12.2018, 17:58
A więc wygląda to tak:


- Jakiś Stachowiak daje cynk ponad rok temu do jakiegoś Pietrowskiego, że w Polsce jest taki klub jak Wisła Kraków i można go łatwo przejąć
- Pietrowski pyta czy klub jest w posiadaniu jakichkolwiek gruntów
- Stachowiak odpowiada twierdząco

- Pietrowski kręci lody z Hartlingiem, który zna kilku nadzianych gości interesujących się nieruchomościami i mówi swojemu szwedzkiemu kumplowi o możliwości nabycia klubu, który posiada również nieruchomości
- Chłopaki podpalają się, bo mogą tanio wyrwać grunty inwestycyjne pod przykrywką zakupu klubu
- Oferta leci do Niemca, ale Wisła krzyczy dużo pieniążków. Za drogo
- Po roku temat powraca
- Tym razem wystarczy włożyć 12mln zł i przejąć nieruchomości warte 100mln zł
- Hartling wkręca ten pomysł Ly Vannie, który ma trochę siana, ale na pewno miliarderem nie jest
- Panowie ucieszeni podpisują umowę warunkową. Podczas podpisywania kwitów, wcześniejszych rozmów w klubie nikt z "inwestorów" nie wspomina słówkiem o gruntach żeby czasem nic się nie wysypało. Są pewni, że właśnie robią deal życia i wyruchają cały team Marzenki

- Pietrowski dowiaduje się, że grunty należą do TS Wisła, a oni kupują Wisłę S.A. i zdaje sobie sprawę, że od ponad roku nie był świadomy, że jedno i drugie to tak naprawdę dwa podmioty

- CAŁY MISTERNY PLAN W ....U
Odpowiedz cytując