Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12992
Stary 20.12.2018, 16:53
Błędy, które wychwyciłem w tym rozumowaniu:
As napisał(a):Wyświetl post
Na poczatku tego posta napisze, ze nie jestem zadnym informatorem. Nie mam tez zandych onformatorow , ktorzy mi cos szeptaja.
Od dwoch dni siedze i mysle, po co koles z jakiejs Kambodzy chce ladowac kase w Wisle Krakow - klub z kraju, ktorego liga jest praktycznie neiznana poza jego granicami. Jest pewnie ze 40 klubow w samej Hiszpanni, ktore maja wiekszy potencjal, nie wspominajac o Portugalii, Wloszech, holandii czy Belgii.
jednak to z ligi polskiej w tym momencie łatwiej dostać się do LM przy niewielkim finansowaniu niż któremukolwiek klubowi z dolnej częsci tabeli tych lig, ktore w dodatku musiałby średnio zainwestowac kilka razy tyle co w Wiśle, żeby dogonić czołówke swoich lig.
Sam siebie pytam o co chodzi z tymi inwestorami? Dlaczego ani jeden ani drugi nie maja nawet porzadnej strony internetowej a ich siedziby to ewidentnie jakies tymczasowe miejscowki, ktore trzeba zglosic do Tax Officu zeby zarejstrowac dzialalnosc.
Znam całkiem sporo firm, które mają miliardowe obroty, a znalezienie ich w sieci to jak szukanie igły w stogu siana.
No naprawde nie jest to optymistyczne.

Zastanawia mnie rowniez pan Pietrowski i jego "agencja". Pan Pietrowski wyciera sobie gebe ludzmi polskiej pilki - Matusiakiem i Bonkiem, ktorzy twierzdza ze w ogole goscia nie znaja. Na facebooku, strona jego agencji menadzerskiej poszukuje spawaczy rur wody pitnej na kontrakt do Niemiec! Stachowiak i jego aganecja menadzerska to jakas wydmuszka - ostatni transfer wg. ich strony przeprowadzili w 2014 umieszczajac w Jagielloni jakiegos no nejma.
Nie wygladaja mi ci panowie na kogos kto ocieka zajebistoscia i umie prowadzic jakikolwiek biznes. Odnosze raczej wrazenie, ze to cwaniaczki szukajacy okazji na latwy zarobek.

Teraz przejdziemy do kwestii bardzo waznych

To jest tylko moja spekulacja bo papierow zandych nie widzialem ale biore wszystko na chlopski rozum.

- SA nie ma praktycznie zadnych aktwow, ktore nadawalyby sie pod zastaw pozyczek
- SA mimo to jakims cudem od dwoch lat co jakis czas otrzymuje od roznych instytucji i firm pozyczki na przezycie
- Jak to mozliwe, ze spolka, ktora nie ma zadnego majatku otrzymuje milionowe pozyczki?

- czy byc moze jest tak ze TS bedacy wlascicielem SA podzyrowal pozyczki dla SA?
- TS jak wiadomo tez jest biedny jak cholera ale ma cos co moze uzyc jako gwarant pozyczki - drogie i atrakcyjne tereny w centrum Krakowa.
- Teraz wpada do Krakowa kambodzanski ksiaze.
- splaca dlug licencyjny (ludzie w ekstazie)
- wykupuje weksle od bankow i innych wierzycieli. (gawiedz sie cieszy ze ksiaze splacil dlug a on tak naprawde go "splacil" - poprostu przejal dlug od innych wierzycieli).
- domaga sie od TS natychmiastowej splaty dlugu (wg szacunkow medialnych jakies 20-30 milionow zlotych)
- TS nie ma z czego oddac.
- Kambodzanski ksiaze egzekwuje dlug zajmujac zastawione nieruchomosci.
- TS Wisla jest wyeksmitowana z R22.

Niby na tej zasadzie, że TS podżyrowało zadłużenie SA?
Zapomnij.
To dlatego Sarapata z TS wpuszczała by tu kogoś, kto może w ten sposób zniszczyć TS?
IMHO nie było żadnego żyrowania.


Nie jestem finansista i sie nie znam wiec moze w moim mysleniu sa jakies bledy formalno-logiczne ale po Meresinskim nabawilem sie grubej paranoi i wszedzie widze spisek jesli chodzi o przejecia naszej Wiselki.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując