Wierzycie, że Wisła olała Kitę teraz (nie parenaście lat temu)

?
Swoją drogą spoko chłop, jego żona ma klinikę na H. Sienkiewicza (wycinałem tam dwa znamiona), koleżanka pracowała tam min w okulistyce, dostała koszulkę Nantes od niego z jej imieniem, spoko chłop, dobry dla pracowników - to takie info poza konkursem.