|
Kolejna bzdurka która mi się koło głowy kręci.
Co wyście się tak wszyscy na tą Kambodżę uwzięli? To ze fundusz jest zarejestrowany w Kambodży wcale nie oznacza, ze pieniądze są stamtąd. Mogą być z dowolnego źródła.
A Ly Vanna jest przecież Francuzem, tylko, ze kambodżańskiego pochodzenia.
No i jeszcze jedno: 3 mln Euro - a tyle potrzebne było na start, żeby próbować wejść (podkreślam próbować wejść a nie dostać się) gry o kontrakty developerskie to naprawdę nie są duże pieniądze.
To my się nimi podniecamy jak małe dziecko zabawką.
Przypomni ktoś ile kosztowała ostatnia modernizacja stadionu Wisły?
|