|
No dobra, mówicie że wiele może zależeć od rozmów Majchra z Vanna Ly, ale na jakiej zasadzie mieli by dobić targu np w piątek przed meczem z Lechem? Przecież oni dopiero beda się poznawać i sondować, pogadają ogólnie, żadne decyzje nie padną w sprawie jakiś inwestycji. Chyba że Kambodżanin wyjedzie z jakimiś absurdalnymi propozycjami na które od razu padnie zdecydowane nie. Poważnych inwestycji w miasto nie załatwia się w 3 h na pierwszym spotkaniu, a już na pewno nie podpisuje się umów wiec nawet jeśli gość chce zrobić transakcje wiązana, to Majcher go przeczeka i rozłoży się to na kilka spotkań. A wtedy będziemy już wiedzieć czy kasa na spłatę piłkarzy przyszła czy nie
|