PhantomRanger napisał(a):

Gdyby to rzeczywiście był poważny inwestor już przedstawił by się zawodnikom, uregulował chociaż połowę zaległości teraz, a w styczniu resztę. Następnie zwołałby konferencję prasową i przedstawił się kibicom nakreślając swoje plany wobec klubu. Na końcu rozmowa z miastem na temat współpracy klub-miasto i tyle.
Obecna kolejność nie stawia w dobrym świetle "inwestorów". Gadka o tym, że woli pozostać w "ukryciu" można włożyć między bajki. Dlatego zalecam sceptyczne podejście do tematu, bo niektórzy będą potrzebowali pomocy psychiatrycznej jeżeli do transakcji nie dojdzie. Lepiej być miło zaskoczonym niż rzucać curvami na prawo i lewo.
|
Weryfikacja przyjdzie bardzo szybko bo już jutro, więc zaleciłbym cierpliwość. Sam należę do osób niecierpliwych, ale wszyscy chcą wszystko wiedzieć dzień po dealu, a przecież przejęły nas zagraniczne mało transparentne spółki które w dodatku nie mają przedstawicielstwa w Polsce. W dodatku przejęcie jest warunkowe więc formalnie ciągle jesteśmy pod rządami TS.
W dodatku oczekiwanie że sytuacja zmieni się z godziny na godzinę to jak oczekiwac że nagle temperatura skoczy nam do +10.
Jeśli to wal, to po co ten Pietrowski? Po co jutro jadą na stadion? Po co to spotkanie z miastem? Tu się nic kupy nie trzyma jeśli zakładamy że chcą nas orznac zanim jeszcze wpłaca pierwszy przelew. A jeśli chcieliby sobie pogadać z miastem to jest kilka lepszych sposobow niż umowa kupna Wisly .