Cześć
Ostatni raz byłem na forum , gdy Meresiński przejmował Wisłę.
Jako pierwszy poinformowałem was na forum , iż Projekt Gmina sp z zo.o. nigdy nie składał żadnych sprawozdań finansowych.
Wracając do meritum
Przeczytajcie dokładnie to co wpisał Krotochwila i pozbądźcie się jakichkolwiek złudzeń.
To co się dzieje jest logiczną konsekwencją sprzedaży klubu w 2016
Krotochwila to świetnie rozpisał zapomniał jedynie o jednej bardzo ważnej a może nawet najważniejszej postaci - to jest TF o 40 i milionach długu który nie został anulowany.
Wracając do meritum.
Klub od prawie pół roku nie płaci wynagrodzeń piłkarzom , nie płaci za stadion etc. W międzyczasie klub bierze kilkumilionowe pożyczki od Panów Ziętka i Kwietnia.
Mam pytanie gdzie się podziewa forsa , która wpływa do klubu

Trzeba uciec od odpowiedzialności i sprzedać komuś kto âzakopieâ spółkę .
Krajowego słupa można prześwietlić w kilka godzin.
Trzeba znaleźć zagranicznego.
Gdyby z Wisełki wyciągnięto 30 mln $ można by zainwestować przez zagraniczną kancelarię w kogoś poważniejszego . Ponieważ mówimy o kwotach dużo mniejszych znaleziono takich słupów jakich znaleziono
Podstawowa zasada oszustwa jest taka , żebyś przestał racjonalnie myśleć.
Można to zrobić na różne sposoby przestraszyć , wywołać huśtawkę nastrojów , olśnić
Tutaj jest olśnienie :
Kambodżańska rodzina królewska ( genialny pomysł gratuluję ) , Manchaster City , 10/12 innych klubów , yokohama 130 milionów ect.
Tutaj chodzi o szum , żebyście się zastanawiali czy tych klubów jest 10 czy 12 , Czy Wanna Li ( to jest facet czy kobieta

? ) przyjedzie czy nie przyjedzie - a nie że sprawa to oczywisty wał.
Im dłużej spółka będzie dryfowała tym odpowiedzialność staje się coraz bardziej rozmyta. W mniejszym stopniu dotyczy to odpowiedzialności prawnej a bardziej odpowiedzialności medialnej , odpowiedzialności przed kibicami.
W styczniu pojawią się oświadczenia typu
Przecież chciałam dobrze , miało być skromniej , mniej bogato ale stabilnie. Na koniec znalazłam inwestora z kambodżańskiej rodziny królewskiej. Miał przyjechać do Krakowa , zainwestować 1,6 pierdyliona $ ale nagonka medialna spowodowała , że się wycofał.
Tutaj chodzi o szum , żebyście się zastanawiali czy tych klubów jest 10 czy 12 a nie że sprawa to oczywisty wał.
Kilka osób potwierdzi na twitterze ,
ze coś było na rzeczy .
W międzyczasie pojawią się być może nowi
inwestorzy z szwajcarskich/luksemburskich /brytyjskich funduszy o nazwach wyjętych żywcem pracowni alchemika z koniecznym dodatkiem platinium czy golden .
75 % tego forum będzie przekonana, że to wszystko wina Majchrowskiego , Filipiaka , dziennikarzy , Żydów i Cyklistów.
Część osób z nadzieją pisze , że Wisła może być pralnią pieniędzy.
Poza niedopuszczalnością pod względem molarnym takiego rozwiązania jest ono także całkowicie niedorzeczne. Na czym niby ta brudna forsa miałaby być przeprana

? Na cateringu , na prowizjach menedżerskich przy transferach

? Oczywiście można. Ale w skali nakładów na Wisłę było by to całkowicie nieopłacalne .
Faceci z tamtego regionu świata mają możliwość przeprania dowolnej ilości pieniędzy znacznie łatwiej i solidniej w największych światowych instytucjach finansowych ,które mają pełne gęby frazesów o walce z przestępcami a w rzeczywistości patrzą tylko na zysk.
Wracając jeszcze go TF. Okazuje się , ze dług w cale nie został wyzerowany ale z informacji medialnych pozostaje jeszcze 40 czy 42 mln . Postawcie się w sytuacji kwitnie et consortes . Wydajecie po 10 baniek na dzień dobry. Kupujecie z ryzykiem , ze zaraz mogą się pojawić np. weksle zabezpieczające jakaś prowizje od transferu . bierzecie to na klatę. A na koniec wraca TF i zada zapłaty dodatkowo 40 baniek długu. Na to nikt nie pójdzie.