mr_kwolf napisał(a):

Dokładnie to samo miałem napisać, ale mnie uprzedziłeś.
Dodam, że tak jak o sobie, może trochę podkoloryzowuje, to mówi spójnie, tak o tym Vannie to jednak gubi się w zeznaniach. I tu się rodzi pytanie, a raczej teoria, której nikt do tej pory nie zakładał. Co jeśli to ten kambodżański książe wkręca Adama i spółkę? Co jeśli faktycznie Pietrowski wierzy, że tutaj będzie zaraz San Francisco, a Azjata chciał tylko przejąć klub dla jakiegoś wałka? Może ten legendarny już przelew na 12 baniek to wymysł Pietrowskiego "bo przecież skoro książe i tak chce płacić to co to za problem"? Pytanie czy Vanna był na negocjacjach czy nie tylko "udzielił pełnomocnictwa"?
|
Ale Pietrowski w każdym wywiadzie podkreśla, że zna zarówno Vannę jak i Szweda. Może jestem staroświecki - ale dla mnie znać kogoś to nie tylko kojarzyć kogoś z rozmów, TV czy przypadkowego zdjęcia na imprezie.
Akurat w tej kwestii bardzo ważną okolicznością będzie zapowiadana obecność Vanny na meczu z Amiką.
W mojej ocenie - jeżeli go nie będzie, chociażby nie wiem co mu "dolegało" - to bardzo, bardzo mocna przesłanka za tym, że jest to wałek.
W chwili obecnej możliwość przekrętu to dla mnie 50 %.
Jeżeli na meczu z Amiką nie będzie Vanny i Szweda robi się z tego automatycznie co najmniej 80 %.