sandomingo napisał(a):

Tak dla ścisłości:
Pewnie nie przeczytałem wszystkich wywiadów z Pietrowskim, bo było ich wczoraj mnóstwo a jednak trzeba w przerwach pracować
1) Pietrowski nie mówił, że był menadżerem Matusiaka. Umieścił go w sieci na liście zawodników, z którymi współpracuje/współpracował. O potencjalnej współpracy w Matusiakiem wypowiadał się bardzo oględnie.
2) Tak jak wyżej - nie przeczytałem wszystkiego i akurat tego fragmentu nie znam. Widziałem gdzieś w sieci zdjęcie Bońka z Pietrowskim i potem info od Bońka, że tego gościa nie zna. Oczywiście, zdjęcie przy okazji jakiejś impry, wyproszone przez Pietrowskiego. Ale powtarzam, nie czytałem, żeby powoływał się na znajomość z Bońkiem.
3)-4) Czytałem, jak Pietrowski mówił, że Vanna jest spokrewniony z rodziną.królewską. Biorąc pod uwagę jak liczna jest ta rodzina - to pewnie jest jakaś "piąta woda po kisielu" ale mimo wszystko jakiś tam związek jest. P
Podobnie z tym udziałem w MC - firma w której on ma udziały, jest udziałowcem firmy, która to znowu jest udziałowcem MC.
Obie te kwestie podkoloryzowane przez Pietrowskiego ale nie fałszywe.
Chodziło mi konkretnie o to, że Pietrowski w wywiadach:
1) nie obiecał konferencji prasowej w piątek
2) nie obiecał przelewów do piątku 21go
3) nie obiecał 150 milionów
4) nie obiecał mistrzostwa ani Ligi Mistrzów.
Pietrowski w wywiadach:
1) zapowiedział obecność inwestorów (czyli Szweda i Vanny) w piątek na meczu z Amiką
2) potwierdził, że przelewy mają być do 28go ale MOGĄ być wcześniej
3) powiedział, że kwoty MOGĄ się zbliżyć do 150 milionów
3) zapowiedział, że celem w tym sezonie jest pierwsza czwórka i eliminacje LE
|
Dokładnie to samo miałem napisać, ale mnie uprzedziłeś.
Dodam, że tak jak o sobie, może trochę podkoloryzowuje, to mówi spójnie, tak o tym Vannie to jednak gubi się w zeznaniach. I tu się rodzi pytanie, a raczej teoria, której nikt do tej pory nie zakładał. Co jeśli to ten kambodżański książe wkręca Adama i spółkę? Co jeśli faktycznie Pietrowski wierzy, że tutaj będzie zaraz San Francisco, a Azjata chciał tylko przejąć klub dla jakiegoś wałka? Może ten legendarny już przelew na 12 baniek to wymysł Pietrowskiego "bo przecież skoro książe i tak chce płacić to co to za problem"? Pytanie czy Vanna był na negocjacjach czy nie tylko "udzielił pełnomocnictwa"?