Reserve napisał(a):

No, no, nooo... Ja nie wiedziałem że się obracam w tak zacnym, szacownym i wyrafinowanym gronie ludzi z wyższej półki... Co nie popatrzeć to albo informator ze znajomościami wysoko postawionych ludzi w klubie, albo analityk finansowy, albo człowiek z doświadczeniem w doradztwie przy klepaniu dealów na grube miliardy dolarów.
(...)
Wszędzie, ....a wszędzie sieje się regularna beka i drwina z ostatnich wydarzeń. I nikt inny nie daje temu najlepszej pożywki - ani parchy, ani trolle, ani Miga, ani nikt inny tylko te głupie i absurdalne dywagacje w tym temacie.
|
"No przecież od tego jest forum!" - odpowie jeden z drugim tytan intelektu, prof. dr hab. nauk spekulacyjnych. Jasne, że każdy ma możliwość wypowiedzi. Ale istnieje również możliwość zachowania umiaru i zdrowego rozsądku. Czasami lepiej skorzystać z tej drugiej możliwości kosztem pierwszej.
Ciekaw jestem, jak energia "wylana" w komentarzach w tym temacie w ostatnich tygodniach przełoży się na piątkową frekwencję.