|
Przy przelewaniu kwoty w granicach miliona złotych trwa to kilka dni jeśli kontrahentem jest duża firma. Kwestia papirologii i zatwierdzania wszystkiego podpisów klepnięcia parafek i innych procedur. Tak jest w przypadku umów które wcześniej były już dogadane i podpisane. Przy kilkunastu nie mam pojęcia.
Teoria o sprzedaży dla słupa żeby uniknąć odpowiedzialności się kupy nie trzyma bo i tak dojdzie do ujawnienia dokumentów spółki, był audyt , są wierzyciele oni nie znikną. Sprzedaż słupowi bez kasy po to by w 2 tygodnie klub zbańczył jest bez sensu bo to dodatkowe zarzuty dla zarządu. Przy takim zamieszaniu wszyscy tylko jeszcze bardziej patrzą na ręce.
Teoria o pralni też się kupy nie trzyma bo żeby ją uruchomić trzeba zainwestować co najmniej 12 milionów na już. Nie znam się na cenach takich przedsięwzięć ale wydaje się to dość drogie.
Cała ta sprawa jest ostro zagmatwana. Ja niestety nastawiam się na IV ligę od kolejnego sezonu ale zobaczymy może się mylę.
|