|
Połowa piłkarzy kontuzjowanych, prawie nikomu nie płacą, Lech z efektem nowej miotły po wygranej 0-6 w ostatniej kolejce...
Ale to jest Ekstraklasa. Wiemy, że nic nie wiemy. Na logikę to Lech powinien nas tu zgnieść i zniszczyć. A jak Wisła wygra to nikt się przecież nie zdziwi. Zwycięstwo nam jest niebywale potrzebne, na wypadek gdybyśmy mieli grać juniorami w przyszłej rundzie. 3 punkty mogą być na miarę utrzymania, o ile jakimś cudem dostalibyśmy licencję w marcu.
Przy zwycięstwie mielibyśmy 32 punkty. Gdybając można szacować, że brakowałoby nam około 8 oczek w 10 meczach do utrzymania. Mogłoby się udać nawet przez przypadek.
Megaważny mecz, ale nie ma co oczekiwać fajerwerków z naszej strony. Byle przetrwać.
|