caucus napisał(a):

Kiedyś czytałem o biznesach, które w Kambodży robi szef Fabryki Futbolu Magdziarz, prywatnie przyjaciel Głowackiego. Robi tam jakąś aplikację i ma hotel. To też jest jakiś trop, bo skąd nagle ta Kambodża?
BTW, ten Kruk co daje infoski:
"Prezesem w nowym rozdaniu Wisły Kraków będzie Polak, tak jak pisałem osoba ze środowiska, w zasadzie z samego TOPu piłkarskiego środowiska. Jednak do tej pory funkcjonowała i działała mocno w cieniu, bez rozgłosu. Pytanie czy zaakceptuje propozycję i przeprowadzi się do Krakowa."
Magdziarz pasuje - robił transfery Linettego, Piątka, Bednarka. Rozgłosu raczej nie robił, przynajmniej nie bywał w TV zawsze.
|
Jak złoto!
http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/...iego-do-legii/
Cytat:
Uchodzisz za bogatego menedżera â i to nie dzięki prowizjom z transferów...
Szukam różnych możliwości. Wręcz niektóre same pchają się w moje ręce. Na przykład mam resort wypoczynkowy w... Kambodży.
W Kambodży?!
Mój kolega tam pojechał â ot tak sobie w długą podróż i... zachwycił się. Po dwóch tygodniach dzwoni i mówi, żebym przyleciał, bo cudowne miejsce odnalazł. I za kilka dni sam wsiadłem w samolot. Znalazłem się na wyspie Koh Rong Sanloem, położonej w Zatoce Tajlandzkiej, niedaleko wybrzeży Kambodży. Też się zachwyciłem i... zainwestowaliśmy. Świat nie zna Kambodży. Bali, Tajlandia, Filipiny to od dawna kierunki turystyczne, które przyciągają mnóstwo ludzi. Okazuje się, że Kambodża też ma swoje atuty. I to potężne â od ludzi po krajobrazy. Dziś âThe Oneâ â bo tak nazywa się ten ośrodek â rozwija się niesamowicie, praktycznie grudzień 2017 i styczeń 2018 mamy już sprzedany. âThe Oneâ to był dopiero początek. Okazuje się, że Kambodża to również aglomeracje â na czele ze stolicą Phnom Penh. Jak się spojrzy na samochody, drogi, biurowce, to człowiek łatwo zrozumie, że kraj rozwija się niezwykle dynamiczne. Brakowało jednak... e-commerce. Okazało się, że tam to nie funkcjonuje â więc nic, tylko stworzyć aplikację. Nasza aplikacja âMy Phsarâ - takie miejscowe Allegro - też rozwija się w zawrotnym tempie. Przekonałem się, że sam pomysł jest niezwykle ważny, ale... nazwa jest puentą. Musi przemówić do wyobraźni. Jeśli chodzi o nasz ośrodek wypoczynkowy, to tygodniami trwały dyskusje, narady, głosowania. W końcu Adam Kordecki â mój wspólnik â rzucił: âThe Oneâ. I przyjęło się. Podobnie było z inną aplikacją - âLookmarinaâ. Pływając po Adriatyku, zauważyłem, że brakuje jasnej informacji, gdzie można zacumować â czy jest wolne miejsce i ile to kosztuje. I tym sposobem, gdzieś w Chorwacji, wpadłem na pomysł, który również rozwija się błyskawicznie â dzięki niemu łatwo o orientację w portach słoweńskich, chorwackich i włoskich. Z czasem rozwinie się pewnie na cały basen Morza Śródziemnego
|
Edit: Nie wydaje mi sie by on został dyrektorem sportowym, ale właśnie wskazałeś powiązanie o którym nie miałem pojęcia.
Przyjaciel Arka Głowackiego, a zarazem agent piłkarski robi w Kambodży biznes - ma ośrodek wypoczynkowy oraz ichniejsze allegro o nazwie #myphasar.
Według mnie trop jest bardzo dobry.