|
Jak wszyscy obserwuje temat od wielu dni i czekam co przyniesie los . Jednak jak widze tą huśtawkę i popadanie ze skrajności w skrajność to śmiać mi się chce , chociaż w sumie to nie śmieszne a raczej smutne .
Nowy właściciel jaki jest to się dopiero okażę ale co my mamy do stracenia ? Nic. Gdyby do transakcji nie doszło to wiadomo bankrutujemy i zaczynamy od IV ligi . Ale na szczęście doszło i mamy nowego właściciela . Moim zdaniem nawet zakładając te Wasze czarne scenariusze to co może nas złego spotkać ? Nic . Oczywiście oprócz tego co i tak nam groziło . Natomiast do zyskania mamy wiele bo dalsze istnienie Wisły !
Nijak nie mogę się dopatrzeć co mieliby zyskać nowi właściciele gdyby mieli okazać się oszustami co im się już zarzuca .Wisła SA nie ma majątku , nie ma terenów , nie ma nieruchomości , nie ma nawet stadionu . Jedyną trwałą wartością są karty zawodnicze .Ale umówmy się nie mamy w składzie tuzów na kilka baniek euro . Podejrzewam , że nawet gdybyśmy sprzedali ich wszystkich to nie są warci kwoty pierwszego przelewu , który nowy właściciel musi zrobić żeby się nim stać do końca .
Po przejściach z ostatnich lat też staram się ostrożnie podchodzić do tematu ale naprawdę nie jestem w stanie dopatrzeć się zagrożenia większego niż groziło nam jeszcze do wczoraj . Nie mówię , że wierzę w te 130 mln i wielkie plany .W to uwierzę jak zobaczę ale tez zarzucanie nowemu właścicielowi że jest oszustem , że to mafia i bóg wie co jeszcze to chyba lekka przesada i nie świadczy dobrze o nas jako kibicach . I tak sobie myślę , że gdyby nowy właściciel wszedł na to forum to mógłby sobie pomyśleć , że nieźle się wpakował .
Ludzie weźcie sobie na wstrzymanie ! Nie mamy nic do stracenia a możemy tylko zyskać .
|