adfurle napisał(a):

Brak Ci chyba trochę wyobraźni. Ja sobie mogę wyobrazić różne numery jakie tu można zrobić.
Np. na początku stabilizuje się klub, robi niezłe transfery, wygrywa się ligę i zdobywa się zaufanie, że odbudowało się siłę klubu i roztacza się dalsze piękne plany nt. przykładowo budowy wielkiego ośrodka szkolenia młodzieży (największego w Europie śr.-wschodniej), bierze się ogromne kredyty na duży % tu i tam i... wiadomo co dalej
|

Hmm..., mając taki plan to wybrałbym inną branżę niż sport/klub piłkarski.