Mi huczy w głowie jedno pytanie: czy przyjmując wariant pesymistyczny przez tą transakcję nasza sytuacja może się jeszcze jakoś pogorszyć? Do tej pory wychodziło mi, ze nie może, i tak zaczynamy od IV ligi już bez długów, ale czy na pewno?
Mam nadzieję, że jeśli pieniądze nie wpłyną, to po prostu transakcja jest anulowana? Wait, ale to podpisywali przecież nasi prawnicy, którzy już nie raz... ech.. Padła tu np. przerażająca nieco wizja sądzenia się dodatkowo o herb i nazwę.
Ech, niech się zdarzy cud, wiem, współczesna inżynieria finansowa sprawia, że czasem trudno się dowiedzieć, kto tak naprawdę stoi za jakimiś podmiotami, ale dobrze to nie wygląda.
PS. Mam nadzieję, że te wszystkie śmieszki, które się tu ostatnio ujawniły, będą stopniowo wyeliminowane z forum: nicki z czasów Meresia jeszcze, jak i ten nowy zaciąg z pasiastego forum, którzy już bez żadnego obciachu piszą te same rzeczy tu i tam
