|
Może ten Vanna Ly to słup tego księcia Kambodży, który chce się bawić w futbol? Genoa mu nie wypaliła, ale po czasie z ciekawości patrzy w statystki, a tam jakiś Piątek szaleje. Patrzy kto to - Polak. Sprawdza co to za kraj, przy okazji info, że zasłużony klub szuka inwestora. Patrzy na YouTube, a tam jakieś Schalke, Barcelony i Reale, więc mówi do Vanna Ly - słupie mój wierny, wyznaczam ci nową misję. TAK BYŁO
|