|
Jest jeszcze jedna opcja. Po prostu robią sobie reklamę. Przyjadą tutaj, będą pozować do fotek, w naszych mediach zrobi się głośno, porobią sobie selfie za biurkiem, a potem nie będzie tego przelewu i się zwiną.
Bogaci ludzie biorą sobie IV-ligowego menadżera piłkarskiego za doradcę... okej... W Polsce mamy poważnych agentów ze znajomościami w Europie, a tu taki prawdziwek. Ale zobaczymy.
|