Regan, ja osobiście doskonale rozumiem, że gdzie indziej różne kluby mają różne problemy i zdarzają się różne incydenty. Posłużę się tutaj wyimaginowanym skrajnym przykładem, dajmy na to że ktoś gdzieś w Hiszpanii odetnie komuś głowę na meczu, a ktoś w Portugalii podpali swój stadion. Czy to w takim wypadku to będzie predysponować kibiców Wisly do robienia wszystkiego co im się żywnie podoba, paleniu flag, robieniu opraw z jakiś gnasteremi bo ja kto przecież w Hiszpanii obcięto komuś głowę czyli my w zasadzie to nie robimy nic złego. W istotce te przykładu które przytoczyłeś to łagodzenie jedynie dysonansu poznawczego a nie skupianie się na własnych problemach.
Przepraszam, że drażnię tu trochę moderatora. Mam nadzieję, że sprawa przejęcia Wisły zakończy się happy-endem.