|
Ale pomyślmy logicznie:
1. Jesteśmy bankrutem
2. Firmie zależy na dyskrecji
Połączcie te 2 fakty. Jeśli to by było wielkie zagraniczne konsorcjum to dlaczego miałoby się tak czaić? Co innego jakiś wałkarz o nieczystych intencjach. Meresiński został prześwietlony w tempie ekspresowym, to samo Stechert, po co chciałby ryzykować zdemaskowanie? TS ma nóż na gardle i odda to każdemu i oni o tym wiedzą. Ja miałem może i jakieś nadzieje, ale to wszystko się przeciąga, nie ma cały czas wiarygodnych informacji a kolejne przecieki pokazują tylko powolne pękanie balona...
|