|
Nawet nie chcę myśleć co to za inwestor, skoro nawet TS sprawdzał ich wiarygodność... Oby to nie byli Ci Anglicy, którzy wysupłali kilka funtów z kieszeni. Nie wierzę w żadne przejęcie, a jeśli już to właśnie przez kogoś szemranego(i wtedy dopiero będzie pogrzeb...). Do czego to doszło.
|