Gdy juz wszystko bedzie klepniete to dziennikarze beda mieli GRUBY material zeby opisac kulisy tej sprzedazy, ktora nieuchronnie zmierza ku pozytywnemu zakonczeniu. Obstawiam, ze do jutra nie bedzie oficjalnego komunikatu, wiec uspokoilbym sie (wiem ciezko). Sprawa wyglada na wielowatkowa, a postacie ktore sie tu przewijaly przez te wszystkie strony faktycznie czesto braly mniejszy lub wiekszy udzial w tym przedwsiezieciu.
Osobiscie obstawiam, ze prawdopodobienstwo ze cos sie zlego wydarzy jest rowne mniej wiecej katastrofie lotniczej. Doslownie i w przenosni
