|
Niektórzy to naprawdę nie uczą się na błędach i mają krótką pamięć... Pamiętacie sprawę z Bragielem? Wszyscy się tak podniecali, że ściągnie do Wisły nowych sponsorów, inwestorów itp. itd. Nawet był w Krakowie i co z tego wyszło? NIC.
Nauczycie się na przyszłość raz na zawsze: dopóki nie ma podpisu na umowie to nie ma NIC.
A co do Janekxa to on chciał nam wmówić, że Meresiński to porządny gość z kasą, a Stechert nas uratuje i bronił ich do samego końca.
Już zapomnieliście?
|