|
Regan ma racje dajcie sobie spokój przez weekend. Nie warto będziecie się czuli lepiej jak będziecie drążyć?
Ja siedzę jak na szpilkach od dwóch tygodnie i tylko czekam na nowe wieści a to czy dedukcja potencjalnego kupca nie zmieni mojego podejścia i szczęścia mi nie da. Cały w nerwach czekam na pozytywne wiadomości i radzę wam to samo. Mamy weekend wyjdźcie z domu na piwo ze znajomymi, do kina czy co kto lubi.
Poza tym nic mi nie da świadomość ze x lub y jest zainteresowany. Uwierzę dopiero jak formalności zostaną dopięte na ostatni guzik i zostanie oficjalnie ogłoszony nowy właściciel.
Ostatnio edytowane przez JarooP : 15.12.2018 o godz. 17:28.
|