|
Wierzyłem w ten TS, co więcej miałęm okazję kilkoro z tych ludzi poznać osobiście, co powodowało, ze do dziś nie mogę uwierzyć w rzeczy, o które są posądzani... pomijając czy było to zawionine przez kogos czy nie, niektore nazwiska bedą się kojarzyło z największą katastrofą klubu od czasów 2 wojny św... a tego nie sposób już zmazać....
Ostatnio edytowane przez Vinci : 14.12.2018 o godz. 11:53.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|