|
Ostatnia moja wizyta na stadionie miała miejsce podczas meczu w którym stadion został ostrzelany z zewnątrz. Dla bezpieczeństwa syna i swojego więcej się nie pojawiłem.
Do przejęcia Wisły p[rzez TS podchodziłem z duża ostrożnością. Dałem im kredyt zaufania, na podstawie wiary, że âswojemu klubowiâ krzywdy nie zrobią. Będzie biednie, ale stabilnie.
Ba poparłem ich działanie ze Stechertem. Tam nie było podstaw do rozważania, do rozmów jak tych które zakończyły się wczoraj. Acz P Kasztelaniec wiedział co nieco.
Pani prezes poza, stołkiem w S.A. , jest prezesem w TSie. Strach⌠I rozumiem te argumenty o medalach, historii, bo innych nie ma.
Myślę, ze każdy powinien zrobić rachunek sumieniaâŚ
Widzę, ze niektórzy przeprosili⌠niektórzy siedzą cicho⌠a niektórzy dalej idą w zaparteâŚ
Ostatnio edytowane przez dziabong : 14.12.2018 o godz. 11:28.
|