A ja wciąż mam nadzieję, że ogłoszenie tej decyzji o rezygnacji z przejęcia to strategia negocjacyjna i podbicie stawki.
Upadek spółki nikomu nie jest na rękę (poza oczywistymi wrogami).
Potencjalni inwestorzy do wczoraj byli postawieni w sytuacji: dejcie, bo bogaci jesteście to wszystko pospłacacie i będzie fajnie. Teraz widać, że aż tyle to dać nie chcą, więc czas na ruch pozostałych graczy, którzy wiele mogą tu jeszcze zmienić: miasta, spółka Ekstraklasa, PZPN etc, wreszcie postawiony już zupełnie pod ścianą TS, gdzie jeśli faktycznie pojawiały się jakieś inne opcje oddania klubu, poza oddaniem za złotówkę, to zaraz szybko będą nieaktualne
PS. Wisła nigdy nie zginie, niezależnie od tego jak, ale wyjdziemy z tego zakrętu, pamiętaj o tym pasiasty trollu.