|
Osobiście biję się w piersi i przyznaję, że dałem się nabrać jak dziecko.
A może bardziej chciałem w to wierzyć, chciałem wierzyć w ich dobre intencje.
Kupowałem te karnety i wydawało mi się, że to wystarcza.
Kawałek życia idzie się teraz j...ć, starszy syn mi się wczoraj wieczorem rozpłakał jak mu wyjaśniałem sytuację.
No ale nic. Ani ja ich nie rozliczę ani nie dowiem się, jak było naprawdę. Za mało kumaty jestem.
Teraz tylko budowanie od podstaw - po raz kolejny napiszę, że trzeba całkowicie odciąć TS i zgłaszać nową drużynę pod egidą Stowarzyszenia Socios.
A póki co robię sobie odpoczynek od tematu.
#WISŁANIGDYNIEZGINIE
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|