|
Nie oszukujcie się. Wszystko tak na prawdę było jasne od początku. Po prostu zdecydowała większość z Was wybrała przymykanie oczu i udawanie, że wszytko jest spoko. To, czy ktoś był pożytecznym idiotą, działał w złej wierze czy po prostu był naiwny nie ma już żadnego znaczenia. Tak po prawdzie, to już na samym początku, kiedy mianowany był zarząd wszystko było jasne.
Prezesem "przypadkowo"zostaje były pełnomocnik Miśka, wiceprezesem dzban prowadzący miśkową siłownię działającą od lat na terenach TSu. Jakich jeszcze danych trzeba było, żeby się zorientować w sytuacji?
Tymczasem prawie wszyscy gracie zaskoczonych, że gość, który rzucał nożem w głowę Dino Baggio, kradł maczety w castoramach jednak był ryzykownym kandydatem na właściciela.
Ostatnio edytowane przez Krotochwila : 14.12.2018 o godz. 08:16.
|