Wyświetl pojedynczy post
caucus
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11545
Stary 14.12.2018, 08:00
szprotson napisał(a):Wyświetl post
lepper jak żył, to był wyzywany od idiotow i matołow
jak go dojechali, to sie okazało ze miał racje

tyle ze w tym momencie nic nam Panowie nie da"o ja ten czy tam ten mial racje" lub "no tak, teraz to ma sens"
o tym kto byl za ktora "frakcją" i komu zalezało na klubie łatwo sobie samemu wydedukować po prostu przegladajac ten temat od początku. Bedzie mozna zobaczyc kto był.naiwny, kto cos wiedział, kto nie wiedział nic itd,
tylko co to ....a da?

Stan jest taki, ze za pare dni moze nam klub .......nąć. Pytanie co teraz...

i gdzie jest TWSD AWARDS ?Ostatnie w histori SA?
Tak, ale jak tak przeglądam forum, to nie dziwię się ludziom, że teraz chcą to powiedzieć, bo przez wiele tygodni (miesięcy) dominującą narracją było to, że istnieje spisek majchrowsko-jadczakowo-migowy, który ma na celu przejąć najcenniejsze grunty w tej części Europy, a jeśli ktoś powątpiewał w dobre intencje (kompetencje) Marzeny Sarapaty, to była gadka o drugiej stronie Błoń, a w najlepszym razie zdecydowana prośba o pokazanie dowodów.

A Andrzej Iwan, powątpiewający w przejęcie Wisły, gdyby przeglądał to forum, to przeczytałby, że jego informacje nie mają znaczenia, bo jest alkoholikiem.

Nic dziwnego, że teraz ci, którzy krytykowali TS chcą to z siebie wyrzucić. Być może jednak nie byli z drugiej strony Błoń, tylko zawsze kibicowali Wiśle. Wielu też pewnie zarzuciło foruming, jak czytało te posty i dowiadywało się ile to Wisła "zawdzięcza Pawłowi".

Nic to nie da Wiśle, ale dla wyrzucenia z siebie emocji pod adresem zwolenników grabarzy Wisły da bardzo dużo.

I też nie dziwię się, że Miga, Jadczak i - nawet, what a time to be alive - Bednarz są nagle postaciami pozytywnymi. W końcu oni (może z wyjątkiem pierwszego) konsekwentnie mówili, co się w klubie dzieje.

A ja przed oczami mam jak jeszcze 10 lat temu, gdy Legia budowała zespół na Piotrze Gizie, Lech miał Smudę, a my szliśmy po kolejne mistrzostwa, bilety na najważniejsze nasze mecze nagle rozchodziły się na pniu.

Co prawda później były sprzedawane po znacznie wyższej cenie, kosztem tych, którzy w kolejce stali od rana, ale nikomu to nie przeszkadzało. I tak praktycznie nikomu nie przeszkadzało aż do 13 grudnia 2018 roku.
Odpowiedz cytując