Wyświetl pojedynczy post
PhantomRanger
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11520
Stary 14.12.2018, 00:24
Krotochwila napisał(a):Wyświetl post
Przypuszczenie, że amator wspinaczki na egzotyczne drzewa może być słupem TSu (któremu BC Wisły nie chciał oddać w bezpośrednim trybie), pojawiała się nawet na tym forum wielokrotnie. Miała swoje mocne przesłanki ale jej problemem było to, że była jakby żywcem wyciągnięta z bazarowej literatury kryminalnej. Wydawała się po prostu zbyt kuriozalna jak na współczesny świat.

I jeszcze jeden wątek - Miga.
Może się okazać, że wiedział więcej niż mógł głośno powiedzieć i, że miał bardzo dobre intencje, przekonując do Stecherta. I, że wcale nie chodziło o faktyczne przejęcie Wisły, tylko o to, żeby wpuścić oficjalnie do klubu kogoś pod tym pretekstem, kto mógłby przy tej okazji zrobić rzetelny audyt. Wtedy byłaby jeszcze szansa na ratunek. Może się zwyczajnie okazać, że Miga, ryzykując bardzo wiele zaangażował się w to z pełną świadomością, bo chciał klubowi pomóc. Albo przynajmniej, że "wkręcił" go w tę narrację, ktoś kto te dobre intencje posiadał.


I oto, scenariusz w którym z perspektywy czasu okazuje się, że osoby, które faktycznie klubowi próbowały pomóc to nie jego kibice, tylko osoby tak tu powszechnie pogardzane - Jadczak, Miga, Bednarz - staje się coraz bardziej realny.
mr_kwolf napisał(a):Wyświetl post
Ciekawa teoria, ale może być prawdziwa. Szczególnie że o tej klauzuli wiedział chyba tylko TS i Telefonika, więc możliwe że Cupial chciał zobaczyć jak rozkradaja jego dziecko i stąd naslal Stecherta.
Sarapata wówczas na sobotniej konferencji nie płakała czasem, że to nie oferta? Jeżeli tak obraz staje się coraz bardziej klarowny. Zabawne jak większość z nas, w tym i ja, dała się złapać na skuteczną socjotechnikę, zaserwowaną nam przez Sarapatę i spółkę.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
Odpowiedz cytując