|
Dukata to sobie dopiero w popieraniu odpuścili, gdy przyszedł prikaz od miśków, bo wcześniej to był dla nich swój chłop. Zbudowano legendę dobrego TSu po akcji z Meresiem. Ja nie wiem jakim trzeba być głąbem, żeby uwierzyć, że taki chłystek mógł sobie wbrew woli tych z siłowni szwendać się po klubie i chcieć mieć klub na własność. Grupa wsparcia na forum robiła wodę z mózgu mniej doświadczonym. Jeszcze jest sprawa socios bo niektórzy z nich odgrywają znaczną rolę w stowarzyszeniu i radziłbym pozostałym socios patrzyć im na ręce.
|