Krotochwila napisał(a):

|
I oto, scenariusz w którym z perspektywy czasu okazuje się, że osoby, które faktycznie klubowi próbowały pomóc to nie jego kibice, tylko osoby tak tu powszechnie pogardzane - Jadczak, Miga, Bednarz - staje się coraz bardziej realny.
|
Częściowo się zgadzam. Miga i Bednarz niezalezienie w jaki sposób sie wypowiadali ich intencje są nam przychylne. Dobro klubu im nie jest obojętne. Wiadomo że każdy toczył swoją prywatną wojenkę i nie z każdym im było po drodze.
Co do pana Szymona J. on już zdradził swoje intencje. I tutaj bym nawet nie próbował bym doszukiwać się że chciał działać dla dobra klubu (inwestorzy się wycofali, a pan Szymon teraz tryumfuje :( ). No cóż zwykli, Ci normalni kibice są ruchani z dwóch stron :( :(