adfurle napisał(a):

|
To się wszystko układa w zgrabną całość. Podstawiony Mereś wynajęty po jego klapie w Kielcach. Trochę go potrzymano w klubie u nas, a wiedząc o nim to i owo, wypuszczono informację do mediów /pamiętacie kto go pierwszy zdemaskował?/ i w blasku sławy przejęto od słupa Wisłę, a głupi lud to kupił i obdarzył zaufaniem TS a raczej tych co nim stali. Taki numer.
|
Cała ta historia jest tak makiaweliczna i do pewnego momentu tak precyzyjnie skrojona, że jednak poza obrzydzeniem czuję coś na kształt szacunku dla autorów tej szarady. Umówmy się, tęgie głowy to nie są a uszyli opowieść wielowątkową, wieloetapową, która pozwoliła im przez kilka lat ruch&*ć kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy ludzi, media, władze ponad milionowego miasta, PZPN, Ekstraklasę itd. Poza wszystkim - to jest moi drodzy, wał dekady a w kategorii - wały sportowe, chyba wał of all times.
ALE.
Jeśli w będącym na świeczniku, budzącym duże emocje i znajdującym się w centrum zainteresowania kibiców i mediów SA robi się w biały dzień z uśmiechem na prezesowskich, nieco zbyt obfitych usteczkach takie numery to ja zapytuję - CO SIĘ MUSI ODPIER...Ć W INNYCH SEKCJACH TS, którymi pies (hehe) z kulawą nogę się nie interesuje? Hę?