|
My tu śmiechy... a teraz na poważne bo widzę że ludzie już dolicytowali się 200mln długów.
Roczne przychody Wisły do ok 27 mln .pln. O ile w dług rzędu 20-30 mln można jeszcze uwierzyć o tyle 80 mln. pln długu wydaje się być kwotą nierealną. Dlaczego?
Gdyby nasz dług przekraczał 3krotnośc przychodu (nawet zakładając zerowe koszta uzyskania przychodu) wręcz nierealne jest to że istniejemy, a tym bardziej otrzymaliśmy licencję na grę w ESA. W przypadku upadku klubu zachęcałbym wierzycieli aby próbowali pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko to co zostanie z klubu, ale również ESA (sytuacja wyraźnie wskazywałaby że do nieprawidłowości dochodziłoby już na tym szczeblu...)
|