Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

nie pojmuje dlaczego to sprowadzasz do absurdu
nawet jeśli grzegorz miałby kompetencje do prezesowania (czego nie wiemy) to akurat to czy nas "lubi" w szeroko pojętym tego słowa znaczenia, chyba ma jeszcze spore znaczenie czyż nie ?
ja przynajmniej selekcjonując ludzi poza kompetencjami patrze na "attitude"
bo jak mówi stare porzekadło nie chcieć to gorzej jak nie móc
|
Jeśli Mielcarski kogoś nie lubi to Kapki a tego już dawno w klubie nie ma.
Zaraz wyjdę na jego adwokata, ale ja w nim widzę generalnie sporego krytyka wielu drużyn, co za tym idzie wymagającego "eksperta". Jednak opiera się w większości na argumentach czego wielu brakuje ...
A i tak jego krytyka jest i tak niczym w porównaniu do wiader pomyj wylewanych co mecz przez kibiców danej drużyny na własnych piłkarzy. Bądźmy obiektywni ludzie .